Mundury
Nikt z nas nie sądził, że takie trudności napotkamy w nabyciu mundurów harcerskich. Po prawie trzech miesiącach oczekiwania nareszcie otrzymaliśmy ich część. Radość wszystkich była ogromna. Szczególnie zaś tych szczęśliwców, których rozmiarówka została przysłana.

Uśmiech mówi wszystko.

Za mundurem chłopcy sznurem...

Ku chwale Ojczyzny.

Bardziej i mniej szczęśliwe - nie każdy załapał się w pierwszej turze.

Dobrze wyglądam?

Spokojnie druhny dla Was też będą mundury. Kiedy - tego nikt jeszcze nie wie.

Do twarzy mi, nieprawdzaż?

Chłopak jak malowanie.

Może niektórzy zauważyli, że przy pierwszym mundurowaniu pomyliliśmy (drużynowy namieszał) stronę sznura - szczegół. Poprawimy się.

Niektórym urosły rogi.
Wszystkim życzę żeby na resztę mundurów nie czekali tak długo.